środa, 20 października 2010

Teacup Wonders,yay!

Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem stworzenia nowej 'marki', która byłaby zupełnie inna niż The Lost Toys, odpowiadała na potrzeby tych wszystkich, którym bardziej do gustu przypadły perły i tiule i róże i słodycz filcowych dam.
A ostatnio kolejna znajoma zapragnęła zająć się sprzedażą handmadeów i poprosiła mnie o współudział. Nie pierwszy raz pojawiła się taka możliwość, ale po raz pierwszy mam w sobie tyle determinacji żeby cos z tego było. Ponieważ ona zafascynowana jest japońskimi słodyczami i Alicją w Krainie Czarów idealnie pasowała do mojej wizji słodkich wyrobów filcowych.
I w ten sposób powstał nowy projekt:

Nie wiem czy zrobić im oddzielną stronę czy połączyć to z TLT, w końcu adres nie wskazuje na żadną z tych nazw, a znając siebie nie będe potrafiła poświęcić dwóm stronom tyle uwagi co jednej...
Więc chyba zmiana bannera się kłania :O

Pierwsze efekty mojego slodkiego nastawienia[i tego pudełka lodów w lodówce <3]>














































lodziki mają ok 5cm wys. i każdy kosztuje 16zł[w tym wysyłka]

tosty mają ok 4 cm i każdy kosztuje 20zł [w tym wysyłka]

filiżanki mają ok 3cm szerokości i każda kosztuje 13zł [w tym wysyłka]

3 komentarze:

  1. Długo się nie pokazywałaś na blogu. Powoli traciłam nadzieję, więc jestem mile rozczarowana. TLT to ekstraklasa zabawek dla dużych i małych dzieci, i bardziej moja bajka niż Teacup Wonders, ale tak jak z prawdziwymi słodyczami - lubię popatrzeć jak smakowicie wyglądają, więc nie mnóż blogów, Madzik! Pluszi zmieści obie linie ;)

    Pozdrawiam serdecznie :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale słodziutkie :) i te cukierkowe ich oczka :)

    OdpowiedzUsuń